Siedź nad wodą i łów
Godzina z wędką na pomoście to też granie. Nikt cię nie pogania.
Sandboxowe MMO na Windowsa
Darmowe sandboxowe MMO na Windowsa. *Zero pay to win.* Rób co chcesz, bądź kim chcesz, z kim chcesz i gdzie chcesz. Zawieraj przyjaźnie, tłucz wrogów — w PvP i w PvE. Wędkarstwo, własny dom, gildie, rajdy, wierzchowce. Zbijaj fortunę, flexuj tym, co masz. *Zero presji.* Twoje własne tempo.
Bez konta i bez opłat. Pobierasz, uruchamiasz i grasz.
Nie ma tu głównego wątku, który ciągnie cię za rękaw, ani listy zadań do odhaczenia. Jest świat, jest sprzęt do zdobycia i są inni gracze. *Co z tym zrobisz, to twoja sprawa.*
Godzina z wędką na pomoście to też granie. Nikt cię nie pogania.
Arena w mieście stoi otworem — pojedynek, kiedy tylko masz ochotę.
Nie musisz tknąć miecza: kupuj tanio od tych, którym się śpieszy.
Nie ma sklepiku z mocą, skrzynek ani subskrypcji. Sprzęt wypada z potworów albo kupujesz go od innych graczy — za złoto, które ktoś wyrąbał własnymi rękami.
Wersja aktualna
Grasz w aplikacji ze skrótem na pulpicie. Poprawki pobiera sama przy starcie, więc niczego nie ściągasz ręcznie.
Cały świat jest zbudowany ręcznie — żadnych kupionych modeli, żadnych gotowców. Kadry na kafelkach to zrzuty z gry.

Trzy klasy o zupełnie innym rytmie: wojownik wchodzi w zwarcie, łucznik kituje, mag stoi i castuje. Każda ma własne umiejętności i własny sposób na trudnego moba.

Od +1 do +9. Do +3 zawsze się udaje, dalej można stracić poziom, a od +7 cały przedmiot. U Kowala podniesiesz też rzadkość rzeczy — aż do legendarnej.

Klikasz w wodę i czekasz. Płotka, okoń, szczupak, a raz na jakiś czas złoty karp — dobra wędka skraca czekanie kilkakrotnie. Rybak daje zlecenia na okazy, skupuje cały połów naraz, a za cięższą rybę płaci więcej.

Prawdziwa giełda: wystawiasz, przeglądasz oferty, porównujesz ceny za sztukę. Prowizja zjada złoto z obiegu, więc ekonomia się nie zapycha.

Załóż gildię, rozdaj rangi, gadaj na własnym kanale. Drużyna dzieli doświadczenie i widzi się nawzajem przez pół mapy.

Słabszego moba można oswoić i nazwać po swojemu. Do tego trzydzieści jeden wierzchowców — od upartego osiołka po smoka, najszybszego w grze.

Wódz Goblinów, Władca Wulkanu, Kryształowy Smok, Strażnik Szkieletów, Lucyfer. Wyprawy dla całej drużyny, z licznikiem obrażeń i blokadą po ubiciu.

Prywatna instancja, do której teleportujesz się z każdego miejsca. Sześćdziesiąt dwa rodzaje mebli, dwieście sztuk na dom i chwila spokoju od reszty serwera.
Dwanaście krain i Szybka Bitwa, każda z własnym widokiem i własną obsadą. Potwory obok to modele prosto z gry.

Miasto na klifie wyspy: plac z fontanną i kręgiem odrodzenia, ulica kramów do hali targowej, a każdy mistrz ma swój warsztat — bank, kuźnię, salon, chatę rybaka i dom wiedźmy. Handel prowadzi sześciu handlarzy, każdy przy swojej ladzie: Zbrojmistrz, Płatnerz, Alchemik, Kupiec, Zagroda i Rybak. Przez miasto płynie kanał z dwoma mostami, w porcie cumują statki, na tarasy dachów prowadzą schody, a obok areny PvP leży plac ćwiczeń z manekinami. Wszystkie usługi i Brama Teleportu do każdej krainy — a potworów nie ma wcale. Tu się zaczyna.

Otwarta łąka tuż za wyspą. Kępy drzew stoją osobno, więc widać, co się zbliża — a zbliżają się watahy wilków, kozły i obozy bandytów, w których jeden trzyma kuszę.
Przeciągnij, żeby obrócić

Las, w którym drzewa są grzybami. Ze wzgórza spadają trzy wodospady do fioletowego jeziora, a między kapeluszami krążą ćmy, biedronki i chrząszcze. Grzybnie stoją w miejscu i ściągają gracza do siebie.
Przeciągnij, żeby obrócić

Obozowisko na mokradłach, otoczone palisadą. Gobliny nie walczą pojedynczo — każde ognisko to grupa, a za palisadą czekają trolle i utopce.
Przeciągnij, żeby obrócić

Wydmy bez końca, ruiny zatopione w piasku i oaza, w której biorą ryby niespotykane nigdzie indziej. Pająki wychodzą z kokonów, a bandyci mają obozy przy każdej większej wydmie.
Przeciągnij, żeby obrócić

Wrak osadzony na mieliźnie, przechylony na burtę. Pokłady trzymają się na słowo honoru, a załoga nie zeszła na ląd — bo nie ma czym.
Przeciągnij, żeby obrócić

Skalne płyty i kręte alejki na różnych wysokościach nad jeziorem lawy w kraterze. Z dołu biją gejzery, sterczą iglice magmy, a wśród płomyków i piekielnych psów chodzą Ogniste Giganty.
Przeciągnij, żeby obrócić

Miasto pary i mosiądzu. W zaułkach czają się rzezimieszki, ulicami chodzą automaty parowe i mechaniczne ogary, a inżynierowie pilnują kotłowni, w której czeka Wielki Kocioł.
Przeciągnij, żeby obrócić

Jedna wielka wyspa nad morzem chmur, cała w złotym świetle: święte i kryształowe drzewa, polany spięte ścieżkami i przesmykami, kryształowe jezioro, na którym czeka Kryształowy Smok, i staw, z którego wodospady spadają w nicość. Po niebie krążą gryfy, a z ptasiego jaja wykluwa się feniks.
Przeciągnij, żeby obrócić

Dziesięć sal piekielnych lochów zawieszonych nad otchłanią i spiętych kamiennymi przejściami. Kosze ognia prowadzą szlakiem do tronu, a po drodze czekają impy, ghule, upiory, oczy na łodygach, sukuby, Rycerze Zatracenia i Piekielne Węże.
Przeciągnij, żeby obrócić

Dziewięć platform zawieszonych w kosmosie, spiętych schodami z klawiszy fortepianu, a nad nimi pętla czasu. Meduzy, wiedźmy, wróżki i Astralne Smoki — najwyższa kraina w grze.
Przeciągnij, żeby obrócić

Lodowa równina, na której wolno bić się z każdym. Wchodzisz tu świadomie: PvP działa na całej mapie, a jedynym spokojnym miejscem jest krąg ciszy przy wejściu.
Przeciągnij, żeby obrócić

Taras na szczycie góry, na który co pełną godzinę wpada pięć fal potworów, a po nich boss. Potwory budzą się, gdy podejdziesz, więc da się je odciągać grupami — tylko boss ostatniej fali widzi Cię od wejścia.
Przeciągnij, żeby obrócić
Instancje dla drużyny — osobny świat na czas wyprawy, z własnym bossem i własnymi zasadami. Wchodzi się przez Wrota Wypraw, a wychodzi ze skrzynią nagrody albo z niczym.

Najłagodniejszy z rajdów i dlatego pierwszy: sala pełna szlamu, który dzieli się przy każdym ciosie. Sama Matka bije wolno, ale otoczenie robi się ciasne szybciej, niż się wydaje.
Przeciągnij, żeby obrócić

Wielki plaster, po którym się chodzi, i ul, który broni się sam. Kałuże miodu spowalniają, a robotnice wracają tak długo, jak długo stoi ul.
Przeciągnij, żeby obrócić

Trzy fazy, filary do zniszczenia i przyzywane pomioty. Najtrudniejsza wyprawa w grze — i jedyna, w której kolejność robienia rzeczy waży więcej niż obrażenia.
Przeciągnij, żeby obrócić

Najpierw Wieża Skąpca: kręte schody trzy razy okrążają wieżę, a na każdym piętrze stoi ognista straż smoka. Dźwignia na szczycie otwiera portal do Skarbca — tam, na długiej, wąskiej grobli między wydmami złota, czeka sam smok. Każdy jego cios zajmuje pas grobli, więc nie ma gdzie odejść w bok.
Przeciągnij, żeby obrócić
Jedno okno ze skrótem na pulpicie. Cała gra jest w środku, a poprawki aplikacja pobiera sama przy starcie.
Reeverse jest darmowe i nie ma w nim reklam. Serwer, baza i domena kosztują konkretne pieniądze co miesiąc — jeśli chcesz dorzucić się do rachunku, tutaj jest miejsce.
Wpłata nie daje w grze niczego — ani przedmiotu, ani tytułu, ani szybszego zdobywania poziomów. To nie jest drobny druk, tylko powód, dla którego warto: gra nie psuje się od tego, że ktoś zapłacił.
Postaw kawę na Ko-fiJednorazowo, bez konta i bez zobowiązań. Dziękuję każdemu, kto to zrobi — i każdemu, kto po prostu gra.
Wpisujesz nazwę, wybierasz klasę i jesteś w środku. Cała reszta to już twoja sprawa.
Pobierz grę